Założenia.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że stosowane w publikacji terminy: „pole”, „energia”, „kolor energii”…. nie mają nic wspólnego z pojęciami, przyjętymi w fizyce. Można zamiennie używać tych terminów z terminami innych filozofii- np. zgodnie z medycyną wschodnią- „prana”, „sansa” lub „ki”.

Z drugiej strony, jeśli czytelnik spróbuje w praktyce zastosować przedstawione w książce sposoby działania, terminy „pole”, „energia”… szybko staną się dla niego intuicyjnie zrozumiałe.

Wykorzystując bioenergoterapię praktycznie klientowi nie można zaszkodzić- jeśli w ogóle istniałaby możliwość zaszkodzenia człowiekowi za pomocą jakiegoś prostego zestawu passów, to ludzkość dawno zniszczyłaby samą siebie.
Jedynie realne niebezpieczeństwo stanowią skrzepy. Przed przystąpieniem do działania zawsze należy dowiedzieć się od chorego, czy ma skrzepy, czy nie.

Nie należy też brać się za terapię osób, których choroba ma przebieg ostry i gwałtowny. Nigdy też nie próbuj działać na choroby niebezpiecznie zakaźne. W takich wypadkach przede wszystkim wezwij lekarza, a chory musi dokładnie wypełniać jego zalecenia. Twoja rola powinna sprowadzać się do pracy z pacjentem po wyjściu lekarza. Ty powinieneś swoimi metodami po prostu przyspieszyć i ułatwić naturalny proces wyzdrowienia.

Nigdy nie próbuj działać na ciężkie choroby, szczególnie w zaostrzonym stadium. Do tego potrzeba zarówno wiedzy medycznej, jak i wieloletniej praktyki. Przeprowadzenie seansów jednocześnie z leczeniem za pomocą medykamentów w zwykłej przychodni pod okiem lekarza jest bardzo istotne i potrzebne, ponieważ to polepsza stan chorego.

Sam nigdy nie zalecaj klientowi żadnego preparatu medycznego. To jest sprawą medycyny akademickiej. Nie próbuj działać na chory organ, jeśli nie ma dokładnej diagnozy. Umiejętność stawiania właściwej diagnozy osiąga się dzięki bogatej praktyce z chorymi o określonej już diagnozie.

Jeśli zamierzasz pomóc człowiekowi z zakłóceniami ciśnienia tętniczego, koniecznie musisz wiedzieć czy ma on ciśnienie podwyższone czy obniżone. Konieczna jest również kontrola ciśnienia przed i po seansie. Najlepiej robić to za pomocą aparatu do mierzenia ciśnienia!

Żeby wiedzieć na ile skuteczna jest Twoja pomoc wskazane jest systematyczne sprawdzanie stanu zdrowia Twojego pacjenta w przychodni. Seanse profilaktyczne powinny odbywać się codziennie przez tydzień, następnie jeden dzień przerwy, potem znowu codziennie przez tydzień, a następnie przerwa co najmniej tydzień, żeby organizm przyzwyczaił się do pracy w normalnych warunkach. Jeśli jest to konieczne ten cykl jeszcze można powtórzyć.

Są bioterapeuci, którzy uważają że w żadnym wypadku nie należy przeprowadzać seansów dla kobiet w ciąży (wyjątkiem są choroby nerek, ale w obecności lekarza); że dzieciom najlepiej robić seanse w trakcie snu, jakkolwiek dziećmi do lat 14 lepiej w ogóle nie zajmować się. Pozostawiam tę kwestję twojej praktyce.

To co najważniejsze, to koniecznie trzeba mieć przynajmniej elementarne wiadomości o anatomii człowieka. Dobrze jest znać również zasady masażu.

Przeczytaj kolejny artykuł: Lekarz, czy bioterapeuta?

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,